Zdrajczyni Jane Boleyn
Philippa Gregory jest niezwykle popularną brytyjską autorką powieści historycznych. Sławę przyniosły jej m.in. opowieści o dynastii Tudorów. Wielkim plusem jej twórczości jest ukazywanie postaci kobiecych oraz analizowanie intryg, emocji i skandali zamiast opisywania polityki i bitew. Takie powieści historyczne łatwiej przyciągają duże rzesze czytelników. Nie inaczej jest tym razem. Najnowsza powieść Zdrajczyni Jane Boleyn na pewno znajdzie swoich zwolenników. Książka przedstawia losy dwórki na dworze króla Henryka VIII, tak, tego, który miał sześć żon. Jane Boleyn to bratowa Anny Boleyn, drugiej z kolei żony króla.
Zarys fabuły
Wielką zaletą książki jest zapewne zgodność z historią. Opisywane wydarzenia mają poparcie w faktach. Dlatego też śmiało można powiedzieć, że powieść Philippy Gregory dostarcza rozrywki i wiedzy. Anglia Tudorów to niezwykle ciekawy okres w historii. Dzieje kolejnych żon króla są niezwykle emocjonujące. Są w tej opowieści rozwody, śmierć w połogu i egzekucje. A największą winą królowej zawsze jest to, że nie urodziła syna. Do tego dochodzi jeszcze opisywane tu zerwanie z kościołem katolickim i z papieżem oraz wprowadzenie nowej wiary protestanckiej. Oprócz tego znajdziemy tu też dworskie intrygi możnych panów oraz bezwzględną walkę o wpływy.
Głowna bohaterka Jane Boleyn jest dwórką byłej królowej Katarzyny. Po jej odsunięciu zostaje towarzyszką kolejnej królowej – Anny Boleyn. Jane jest też jednocześnie żoną jej brata George’a. Razem tworzą zgraną trójkę, która decyduje o wielu sprawach na dworze. Niestety tylko do czasu. Jane Boleyn nazwana tu zdrajczynią rzeczywiście była postacią kontrowersyjną. Jako kobieta przybywająca w najbliższym towarzystwie królowej stała się doskonałym szpiegiem. Aby utrzymać się na szczycie dworskiej hierarchii, Jane donosiła swoim patronom, najpierw wujowi, a później Thomasowi Cromwellowi. Choć nie była postacią szczególnie ważną w historii Anglii, stała się tą, która doprowadziła do upadku i egzekucji wielu ludzi. Jaka spotkała ją za to kara? Dokąd doprowadziły ją intrygi i wybujała ambicja?
Kobieca perspektywa
Powieść Zdrajczyni Jane Boleyn czyta się świetnie. Wszystkie wydarzenia obserwujemy z kobiecej perspektywy, bowiem Jane Boleyn jest tu narratorką. Jej oczami spoglądamy na całą historię. Przyglądamy się królowi, który oczywiście nie budzi żadnej sympatii, a także jego żonom i możnowładcom uwikłanym w różne układy. Dwór królewski to miejsce pełne intryg, dworskiej miłości, zabawy, tańca i teatralnej przesady. Autorka w wyśmienity sposób maluje przed oczami czytelnika to miejsce. Przedstawia nam stroje, potrawy, turnieje, polowania, opisuje flirty, zaloty i dworską sztukę uwodzenia. Kobiety walczą o uwagę króla i o zdobycie lub utrzymanie jak najwyższej pozycji. Mężczyźni walczą o władzę. Każdy chce mieć wpływ na ważne decyzje lub posunięcia w państwie. Dwór Tudorów to miejsce barwne i pełne emocji, ale na pewno nie jest to miejsce bezpieczne i przyzwoite.
Podsumowanie recenzji
Zdrajczyni Jane Boleyn to wspaniała powieść historyczna. Historia tu nie nudzi, tylko wciąga. Talent autorki sprawia, że podczas czytania mocno angażujemy się w losy głównej bohaterki oraz innych kobiecych postaci. Ten kobiecy punkt widzenia ujmuje mnie w tej historii najbardziej. Bogactwo szczegółów w opisywaniu życia na dworze, prawda historyczna oraz tempo akcji, które nie pozwala się nudzić, sprawiają, że wystawiam tej książce najwyższą ocenę.
Anna Sołtys


