Którędy do wyjścia, okładka
Literatura faktu Recenzje

Którędy do wyjścia?

Zmiany klimatu, topnienie lodowców, pożary lasów, wymieranie gatunków, globalne ocieplenie – oto tematy podejmowane w bardzo emocjonalnej książce Katarzyny Boni Którędy do wyjścia?. Świat zmierza ku samozagładzie, czy można to jeszcze zatrzymać?

Opowieść o rozpaczy i bezsilności

Autorka Którędy do wyjścia? podejmuje trudny temat, ale przedstawia go bardzo osobiście, wręcz intymnie. To opowieść o rozpaczy i bezsilności. Emocjonalność narracji jest niesamowicie sugestywna, wręcz udziela się czytelnikowi, który podczas spotkania z tą książką zaczyna czuć grozę. W głowie rodzą się pytania na temat naszego śladu węglowego i naszej indywidualnej a także zbiorowej odpowiedzialności za losy świata. Rafa koralowa wymiera, bezpowrotnie giną różne gatunki zwierząt, ptaków i owadów. Ludziom zaczyna brakować wody. Bagna i torfowiska wysychają, a lasy płoną. Antropocen (epoka człowieka) – czy tak będzie się nazywała nasza era? Okres ten zapoczątkowany został przez ludzi. Wraz z rewolucją przemysłową uruchomiliśmy proces zmian w atmosferze, glebie, oceanach. W naszym świecie zachodzą trwałe zmiany, ginie bioróżnorodność, a my toniemy w plastiku.

Książka o żałobie

Niedługo nie będzie już u nas brzóz i świerków. Nie będzie pszenicy, czekolady (kakao), tukanów i nosorożców. Autorka wylicza mnóstwo gatunków, które znikną. Niektóre strony książki w całości składają się z takich list wymierających gatunków. Książkę cechuje różnorodność narracyjna. W krótkich rozdziałach, z których każdy jest inny, autorka zawarła i narracyjne opowieści, i niemal poetyckie sformułowania. Język jest ciekawy, emocjonalny, bardzo osobisty, intymny. Czasem autorka zaskoczy nas poetyckością, czasem błyskotliwą uwagą lub ciekawą opowieścią, jak np. o banku nasion.

Można powiedzieć, że to książka o żałobie. Jednak jest to żałoba dwukierunkowa. Jedna taka prywatna – po zmarłych członkach rodziny. Druga ma wymiar globalny – żałoba po umierającej planecie. Przemijanie jest wpisane w ludzkie życie. Jedne pokolenia odchodzą, przychodzą inne. Dziadkowie umierają, rodzą się dzieci. Jaki świat zastaną? Jaka przyszłość je czeka na suchej przegrzanej ziemi? Co stanie się z naszą cywilizacją? Pomimo podejmowania takich trudnych tematów, nie jest to opowieść pesymistyczna. Przeczytanie książki zostawia w nas jednak jakiś niepokój i mnóstwo refleksji. W głowie rodzą się pytania o naszą własną odpowiedzialność za przyszłe życie.

Podsumowanie recenzji

Którędy do wyjścia? Katarzyny Boni nie jest zwykłym reportażem o globalnym ociepleniu, zmianach klimatu i jego skutkach. To zapis niezwykle osobistego przeżywania tego dramatu. Tracimy świat jaki znamy. Zmiany następują tak szybko, że ani ludzie, ani rośliny czy zwierzęta nie są w stanie się do nich przystosować. Jesteśmy świadkami zagłady, która trwa. Co nam pozostaje? Czy jak Grek Zorba mamy powiedzieć: Jaka piękna katastrofa!?

Anna Sołtys