Spaleni w ogniu, okładka
Literatura piękna Recenzje

Spaleni w ogniu, Jaume Cabre

Przyznam Wam, że do innej książki tego autora, Wyznaję, podchodziłam trzy razy. Aż buchnęło literackim uczuciem i puścić nie chciało. Czasem bywa, że książkowa miłość nie przychodzi od pierwszego wejrzenia, choć zdarza mi się niezmiernie rzadko. Tym bardziej byłam ciekawa nowej lektury pisarza – Spaleni w ogniu. I choć nie zachwyciła mnie tak jak inne, to nie żałuję wspólnego wieczoru. Swoją specyficznością, chaosem, pomieszaniem ułudy z autentycznością na swój sposób wciągnęła.

Zarys fabuły

Spaleni w ogniu to opowieść z piękną, pełną natury i mroku, okładką. Oczywiście z hiszpańską nastrojowością, bo o Ismaelu, który z Barcelony pochodził. Chłopaku naznaczonym dzieciństwem. Bo tak, może być ono piętnem na życie całe. Ciążyć, wpływać, wracać. Nawet gdy wcale się tego nie chce. Pomimo złamanego losu, główny bohater nie rezygnuje ze swoich aspiracji. Kształci się i zostaje wykładowcą języka i literatury. Najwyższego poziomu emocjonalności także tu nie zabrakło, bo oto koleżanka z lat dziecięcych, przypadkowo na drodze staje. Domyślcie się co dalej. To jednak nie koniec spotkań, choć nie każde przynosi tyle pozytywnych uniesień. Oto zjawia się znajomy Ismaela ze szkolnych korytarzy i wszystko zmienia swe oblicze. Dzieją się rzeczy dziwne, bo jak nazwać nieoczekiwane znalezienie się w szpitalnej sali, utratę pamięci, czy personel medyczny, który nie wiadomo, skąd się tu wziął. Czy rozrzucone skrawki uda się złożyć w całość? Czy niejasności nabiorą światła?

Recenzja książki Spaleni w ogniu

Co interesujące, choć i kontrowersyjne, mamy tu przenikanie się dramatu opowieściami dzika, który filozoficzne rozważania wnosi. Dobrze czytacie, jakkolwiek niedorzecznością trąci. Dzik i filozofia. Jestem Waszego odbioru ciekawa. Intrygująca, inteligentna i inspirująca językowo. Choć mogłoby być więcej, intensywniej. Zdania na jej temat są bardzo podzielone. A może to wszystko po to, żeby wyrobić własną opinię? A może po to, żeby z utęsknieniem czekać na kolejną literacką odsłonę autora? Czekam więc.

Monika Parda,

Żyj Bardziej

Polecamy inne książki Jaume Cabre:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *