Trzy dzikie psy i prawda
Trzy dzikie psy i prawda to bardzo osobista opowieść znanego i cenionego australijskiego pisarza Markusa Zusaka, autora bestsellerowej powieści Złodziejka książek. Tym razem pisarz stworzył reportażową opowieść o własnych psach i swojej wielkiej miłości do nich. W tytule jego trzy psy określone są epitetem „dzikie”. No cóż, po przeczytaniu muszę stwierdzić, że to bardzo trafne określenie.
Zarys fabuły
Książka Trzy dzikie psy i prawda spodoba się każdemu miłośnikowi czworonogów. Przypadnie do gustu wszystkim, którzy uważają, że pies to członek rodziny – Markus Zusak jest dokładnie tego samego zdania. Szczególnie powinni zapoznać się z tą pozycją ci, którzy mają lub pragną mieć dużego psa, bo takie właśnie posiadał autor. Ruben, Archer i Frosty i to adoptowane z przytuliska kundle o wielkich rozmiarach i walecznych, gorących sercach. Na początku był tylko jeden pies. Później dołączył drugi. Trzeci pies, Frosty pojawił się w rodzinie dopiero po śmierci dwóch poprzednich. Warto wspomnieć, że autor i jego żona Mika mieli także dwa koty. W tym samym czasie zostali rodzicami dwójki dzieci. Autor ujął to tak:
Mieliśmy dwa koty, dwa psy i dwoje dzieci – z czego dzieci to była bułka z masłem.
Czym Ruben, Archer, a później Frosty zasłużyli sobie na miano „dzikich” psów? Powodów było mnóstwo. Wszystkie te psie przygody i różne trudne chwile autor opisuje w ciepły, ale niepozbawiony sarkazmu sposób. Styl pisarza, w którym pełno jest autoironii i humoru, sprawia, że tę książkę czyta się jak najlepszą powieść przygodową. Z dużym, silnym i „dzikim” psem nie jest łatwo. Każdy spacer może przeobrazić się w gonitwę po parku. Pies szczeka, warczy, atakuje ludzi i inne zwierzęta, gryzie. Wywołuje chaos. W tej sytuacji trudno zaprosić do domu gości, czy wyjechać gdziekolwiek. Markus Zusak wymienia wiele wizyt u weterynarza. Zdarzyła się nawet interwencja policji. Gdy ma się dużego psa z dzikim charakterem trzeba przygotować się na zniszczenia, nieporządek w domu, problemy z sąsiadami, a czasem na spore wydatki. Co człowiek dostaje w zamian? Pisarz stwierdził:
Książki, podobnie jak psy, nie muszą nam niczego dawać. Są wartością same w sobie.
Podsumowanie recenzji
Trzy dzikie psy i prawda to wspomnienia układające się w rodzinną opowieść o życiu pisarza w Sydney. O jego żonie, dzieciach, domu, kotach i psach. Ta książka przypadnie do gustu każdemu, kto kocha psy, a przede wszystkim każdemu, kto psa posiada. Tylko właściciele psów (szczególnie dużych ras) będą mogli naprawdę zrozumieć i poczuć to, o czym mówi autor. Każdy, kto ma w domu dużego pełnego temperamentu psa, będzie mógł utożsamić się z pisarzem. Choć Markus Zusak nazywa swoje czworonogi „psią mafią” i opisuje wywoływane przez psy bójki i awantury, widać, że kocha te stworzenia całym sercem. Ta książka to opowieść o prawdziwym życiu z wielkim psem w domu (nawet z dwoma psami), przede wszystkim jednak jest to opowieść o wielkiej miłości do tych stworzeń. Miłości pełnej odpowiedzialności, bo jeśli już zdecydowałeś się na psa, to nie możesz się go tak po prostu pozbyć, nawet jeśli on zachowuje się czasami jak dzikie stworzenie.
Anna Sołtys


