Szczęściary, okładka
Literatura piękna Recenzje

Szczęściary

Szczęściary Magdaleny Kordel to radosna optymistyczna opowieść o życiu, kłopotach, nadziei. W tej książce jest trochę o wszystkim. O miłości, o zdradzie, o macierzyństwie, o zwierzętach, o opiece nad starszymi członkami rodziny i sukniach ślubnych. Jest też oczywiście o przyjaźni. Cztery roześmiane kobiety na okładce i napis z ostatniej strony „Masz przyjaciółki? Jesteś szczęściarą!” od razu pokazują, że to najważniejszy temat powieści.

Zarys fabuły

Główne bohaterki to Łucja, Zyta, Miłka i Pola. Znają się od piaskownicy, czyli niemal przez całe swoje życie. I – jak to przyjaciółki – wspierają się nawzajem, razem spędzają czas, mają swoje rytuały. Wszystko o sobie wiedzą, znają członków swoich rodzin, np. babcia Zyty, Róża jest bliska im wszystkim. Dziewczyny poznajemy stopniowo. Najpierw wkraczamy w świat Łucji, która właśnie straciła pracę w muzeum i próbuje zarabiać na tym, co umie najlepiej, czyli na pieczeniu ciast. Marzy o otwarciu cukierni. Potem poznajemy Miłkę i Zytę. Miłka jest w stałym związku i chciałaby mieć dziecko, a Zyta nie potrafi się angażować, bo kiedyś przeżyła bardzo bolesne rozstanie, po którym długo nie mogła się pozbierać. Pola, ostatnia z dziewczyn, jest szczęśliwą mężatką i matką dwójki dzieci. W życiu każdej z nich nastąpi jakaś zmiana. Fabuła skupiona jest właśnie na tych wydarzeniach.

To trzeba przeczytać!

Powieść Szczęściary ma wiele zalet. Pierwszą jest bardzo przyjemny literacki język. To jest po prostu dobrze napisane. Książkę czyta się z przyjemnością. Kolejną zaletą jest poczucie humoru. Myślę, że nie ma czytelnika, który nie śmiałby się w głos, czytając o perypetiach Zyty ze zwierzakami. Pies Zefir i kot Demon wniosą do tej historii dużo dobrego. Zefir jest potężnym nowofundlandem z problemami emocjonalnymi, ale uda mu się rozwiać trochę samotność Łucji. A kot Demon? No cóż, to trzeba przeczytać! Kolejne zalety książki to poruszenie wielu ciekawych tematów. Obok problemu opieki nad starszymi osobami (babcia Róża) pojawi się także relacja z toksyczną matką. Łucja nigdy nie jest w stanie sprostać wymaganiom swojej rodzicielki. Powieść pokazuje jak faworyzowanie jednego dziecka i stawianie go drugiemu za wzór może popsuć relacje pomiędzy rodzeństwem. Jak na dobrą obyczajówkę przystało będzie tu też szkoła, ksiądz i szpital. Wszystkiego po trochu. Podczas czytania nie można się nudzić.

Podsumowanie recenzji

Przyjaźń może uczynić nasze życie lepszym, piękniejszym, pełniejszym. I na pewno szczęśliwszym. Ta powieść to właśnie pokazuje. Główne bohaterki to szczęściary, ale nie dlatego że wszystko w ich życiu układa się pomyślnie. Są szczęściarami, bo mają siebie. To prosta prawda i taka oczywista, ale autorka tak wesoło i ciekawie o tym opowiada, że naprawdę warto przeczytać. Książka Szczęściary pozwoli miło spędzić czas, odpocząć, uśmiechnąć się. Czytanie tej powieści to relaks.

Anna Sołtys