Sekret, okładka
Polecamy Recenzje

Sekret mojej córki

Marcel Moss w swoich kryminałach, powieściach dla młodzieży i thrillerach psychologicznych lubi poruszać problemy cyberprzemocy i hejtu. Często pisze o trudnych stanach emocjonalnych, o samotności, depresji i uzależnieniach. Jego seria „Liceum Freuda” poświęcona jest problemom starszych nastolatków i ukazuje ciemną stronę dorastania. Sekret mojej córki to siódmy tom tego znanego i popularnego cyklu.

Głównymi bohaterkami książki są tu dwie kobiety: Greta i Maja. Tylko ta druga z nich jest nastolatką, uczennicą prestiżowego warszawskiego Liceum Freuda. Maja ma problemy w szkole. Czuje się odrzucana przez rówieśników, niezrozumiana. Koledzy uważają, że jest dziwna. Bliższy kontakt dziewczyna utrzymuje tylko z dwiema osobami, ale i to wkrótce się komplikuje. W rodzinie Maja nie znajduje zrozumienia. Jej tata stracił pracę, w domu panuje więc nerwowa atmosfera. Rodzice się kłócą i nie zauważają kłopotów nastolatki. Skupiają się tylko na ocenach w szkole.

Problemy bohaterów

Greta jest kobietą po trzydziestce. Ma męża, syna i pracę. Nie czuje się jednak szczęśliwa. W domu nie znajduje ani zrozumienia, ani wsparcia. W pracy ma problemy z szefem. Postanawia coś zmienić w swoim życiu. Zaczyna od wyprowadzki. To jednak wywołuje wielką złość u jej męża Darka, który wykorzystując sytuację, nastawia syna przeciwko matce. Greta jednak nie poddaje się. Chce zawalczyć o siebie, przejąć inicjatywę i zacząć samodzielnie kierować swoim życiem.

W historii Sekret mojej córki najbardziej wstrząsa czytelnikiem los Mai. Dziewczyna nie potrafiła sobie poradzić z samotnością i brakiem zrozumienia. Rozładowywała złe emocje tnąc się żyletką. W końcu depresja doprowadziła ją do próby samobójczej. Ciekawym pomysłem było w powieści wprowadzenie sztucznej inteligencji, z którą Maja prowadziła długie rozmowy. Senti, z którym rozmawiała, doradzał jej mądrze i był prawdziwym wsparciem. Okazało się jednak, że nawet najmądrzejsza sztuczna inteligencja nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem.

Podsumowanie recenzji

Powieść porusza dużo trudnych tematów, a wśród postaci nie znajdziemy nikogo tak do końca sympatycznego. Pełno tu złych, egoistycznych, pogubionych i toksycznych ludzi. Depresja, samobójstwo, rozwód, kłótnia o dziecko, samookaleczenie, despotyczny partner, mobbing w pracy, manipulacja – pełno tego na kartach tej książki. Powieść ma silny ładunek emocjonalny. Czasem może nawet przygnębiać. Pomimo tego że Sekret mojej córki Marcela Mossa jest powieścią smutną, warto ją przeczytać. Książka skłania do refleksji nad tym, jak brak zrozumienia i samotność mogą wpływać na ludzi i prowadzić do tragicznych skutków. W posłowiu znajdziemy kilka cennych rad od pedagożki zajmującej się wspieraniem ludzi w kryzysie. Ta część książki może okazać się bardzo ważna i cenna. Temat zdrowia psychicznego dotyczy nas wszystkich, dlatego polecam tę powieść.

Anna Sołtys